Szczegóły mojej diety bezgluteinowej

W godzinach po południowych doznałem pierwszych oznak zmęczenia, braku sił i energii. W związku z tym zdrzemnąłem się na ok godzinę. Po tej drzemce wszystko wróciło do normy i czułem się świetnie. To był pierwszy raz gdy coś takiego mi się przytrafiło, oczywiście może to było tylko chwilowe przemęczenie w ogóle nie związane z dietą, jednak skoro dziennik to o tym informuję.
Jeśli chodzi o posiłki:
Śniadanie: płatki owsiane ok 100 g na mleku sojowym + łyżeczka siemienia lnianego + herbatka z rumianka
Obiad: Wypieki bezgluteinowe, makaron spaghetti ok 100-150 g, sos z 3 pomidorów, cebulki, 200 g koncentratu + zioła bazylia, prowansalskie, kminek, kurkuma
Kolacja: Makaron pełnoziarnisty ok 100 g z drugą częścią sosu
banan, daktyle 100 g, orzechy włoskie garść, 2 jabłka
Dieta przez cały tydzień wyglądała podobnie oczywiście zmieniając nieco potrawy, ale harmonogram był podobny. Muszę się w końcu porządnie zając moją dietą, aby posiłki były urozmaicone i bogate we wszystkie wartości odżywcze.

Dzień 9:medycyna chinska
Tutaj mała ciekawostka. Od kilku dni miałem dziwne uczucie w lewej stopie, coś jak ucisk, kłucie. Poszukałem w internecie i natknąłem się na medycynę chińską. Jak widać na zdjęciu na stopie mamy różne punkty i receptory które mogą przejawiać problemy jakie dzieją się w naszym ciele.

U mnie nacisk występował dokładnie tam gdzie jest kolor jasno pomarańczowy i żółty, czyli pęcherz i przewody moczowe. Nawet nie byłem tego świadom, że mój pęcherz jest bardzo twardy gdy sprawdziłem. W związku z tym przez 3 dni piłem napar z pokrzywy który rozwiązał całkowicie problem. Jak widać w medycynie chińskiej może być wiele prawdy, więc warto się tym zainteresować 🙂 I warto zamiast leków z apteki i biegania od razu do lekarzy, stosować zioła które są naturalnymi lekami, a mają wielką moc.